Słowem wstępu:
Fotografią zajmuje się na poważnie od przeszło 2004 roku.
Samo zainteresowanie pojawiło się w latach 90. Zawdzięczam to głównie swojemu tacie, który w tym czasie zajmował się fotografią ślubną oraz wideofilmowaniem. Przez co aparat fotograficzny towarzyszył mi od samego początku.
Swoje zdjęcia kierunkuje w fotografii studyjnej i mody.
Obecnie jednak wykonuję zdjęcia głównie podczas uroczystości ślubnych, czyli pokrótce mówiąc zajmuję się fotografią ślubną. Specjalnie nie użyłem tutaj słowa "uprawiam" bo jest ono przeznaczone wg. mnie dla zakładów fotograficznych i znudzonych życiem fotografów oferującym swoim klientom taśmową produkcję zdjęć, pozbawionych magii chwili.
W fotografii cenie sobie przede wszystkim dynamikę, żywiołowość oraz grę świateł. Dlatego też pewnie moim nieodłącznym bagażem jest duża ilość statywów oświetleniowych wraz z lampami błyskowymi w miescach w których pracuję. Jak łatwo można stwierdzić jestem zapalonym strobistą. Do tej pory nie rozumiem ludzi którzy nie chcą pracować z światłem mieszanym w postaci światła zastanego i lampy błyskowej. W moich zdjęciach również można dostrzec małą głębie ostrości, która pozwala na wyeksponowanie danego detalu. Główną fascynacją w mojej fotografii jest człowiek jako obiekt w różnych formach – od prostego, nieskomplikowanego portretu po wysublimowany akt.
Czym fotografuje:
Na początku fotografowałem za pomocą analogowego aparatu Yashica FX3, do którego wkładało się rolkę 35mm filmu. Były to czasy mojej nauki podstaw fotografii. Potem przyszła pora na pełnie automatyczny aparat Canon Elan, którego podbierałem tacie.
W czasach nauki w liceum dostałem swój pierwszy aparat cyfrowy PowerShot s30. Był to rok 2001, na obecne czasy może wydawać się to dość śmieszne, ale w tym okresie był to aparat z tak zwanej górnej półki. Jednak wtedy i chyba jeszcze po dziś moim marzeniem było posiadanie EOS-1. W każdym bądź razie za cyfrowe aparaty takie jak Canon EOS D30 czy Nikon D1 trzeba było zapłacić naprawdę duże pieniądze. Raz że na Polskim rynku były one słabo dostępne to pozostawały poza możliwościami finansowymi większości osób. Rozkwitała wtedy fotografia analogowa, gdzie podczas reportażu ślubnego Państwo Młodzi dostawali góra 24 zdjęcia z ceremonii kościelnej. 
Pięć lat później, kolejnym moim nabytkiem był Canon EOS 350D. Aparat ten stał się już moim głównym narzędziem pracy. To właśnie za jego pomocą wykonałem większość zdjęć w latach 2006 - 2007 jakie można znaleźć na moim blogu. Jednak po przekroczeniu 50 tysięcy uderzeń i serwisowaniu aparatu z powody awarii migawki postanowiłem wtedy wymienić aparat na nowy. Poczciwa 350D służy mi obecnie jako narzędzie do ciężkich warunków w których to mogę go po prostu zatrzeć na śmierć.
Obecnie pracuję na kilku aparatach marki Canon są to EOS 5D mark II oraz 50D.
Praca podczas sesji zdjęciowej czy samej ceremonii ślubnej jest znacznie wygodniejsza, a co za tym idzie oszczędza czas się na zmianę obiektywów i lamp błyskowych.
Na dzień obecny zajmuję się fotografią ponad 10 lat. Nadal zdobywam potrzebne mi doświadczenie między innymi aktywnie działając w klubach fotograficznych czy w warsztatach fotograficznych, w dużej mierze jestem jednak samoukiem.
- Od 2007 roku członek Jastrzębskiego Klubu Fotograficznego “Niezależni” – www.niezalezni.art.pl
- Od 2007 roku członek żorskiej grupy fotograficznej “Nie Bez Przyczyny” – www.niebezprzyczyny.pl
Dziś, posiadając już własne studio fotograficzne swoją działalność artystyczną rozwijam w kierunku fotografii ślubnej w postaci reportażu.
Mieszkam w Jastrzębiu Zdroju dlatego też fotografuje głównie tutaj ale także w okolicznych miejscowościach jak Żory, Rybnik, Gliwice, Katowice czy po prostu na terenie województwa śląskiego. Dlatego też jeśli poszukujecie fotografa na Wasz ślub czy ciekawe zdjęcia portretowe z tych okolic i macie dość oglądania:
- zakładowych i monotonnych zdjęć robionych hurtowo bez krzty wyobraźni?
- zdjęć w studio na tle malowanych, pastelowych scenek z kolumienką lub wiejską scenerią?
- szybkich i niedbałych sesji plenerowych oraz kiepskiej obróbki zdjęć?
- amatorskich zestawów powtarzających się zdjęć z ujęciami zaskoczonych krewnych z widelcem zastygłym w połowie drogi do ust?
To znaczy iż przyszła Wam ochota na ciekawe zdjęcia ślubne w błyskowym akcencie.
Wystawy:
Zbiorowe
- Grupa fotograficzna "Nie Bez Przyczyny" - maj 2008, "Jazzowe impresje", Żory, MOK ul. Dolne Przedmieście 1
- Grupa fotograficzna "Nie Bez Przyczyny" - wrzesień 2008, Club Spinoza - Żory ul. Rynek 1
- Grupa fotograficzna "Nie Bez Przyczyny" - styczeń 2009, Club Spinoza - Żory ul. Rynek 1
- Jastrzębski Klub Fotograficzny "Niezależni" - marzec 2009 - VI Międzynarodowy Festiwal Fotograficzny w Rybniku - Klub Energetyka, Rybnik
- Grupa fotograficzna "Nie Bez Przyczyny" - kwiecień 2009 - MOK - Żory ul. Dolne Przedmieście 1
- Grupa fotograficzna "Nie Bez Przyczyny" - 31 sierpnia 2009, "Operacja Plener" - Żory, MOK ul. Dolne Przedmieście 1
Indywidualne
- grudzień 2008, Galeria Wydawnictwa Informatycznego Helion - Gliwice, Kościuszki 1c
- marzec 2009 - VI Międzynarodowy Festiwal Fotograficzny w Rybniku 2009 - Klub Energetyka, Rybnik
- maj 2009, Galeria Wydawnictwa Informatycznego Helion - Gliwice, Kościuszki 1c
wrzesień 2009, Galeria Epicentrum - Jastrzębie Zdrój - projekt "The Shape of Body"
Współpraca:
|